blogging all day, crying all night

środa, 10 września 2014

Chyba wszyscy mają mnie dość. A nic takiego przecież nie robię. Staram się nawet funkcjonować. I udaje mi się. A ludzie mnie unikają. Więc będę pić i palić, aż zapomnę o świecie. Bo kto chciałby pamiętać o tym wszystkim (?)


Autor: everything-is-ok o 09:56 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Nowsze posty Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Komentarze (Atom)

Archiwum bloga

  • ►  2025 (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2023 (2)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (1)
  • ►  2021 (1)
    • ►  listopada (1)
  • ►  2019 (3)
    • ►  lipca (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2017 (2)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  sierpnia (1)
  • ►  2016 (4)
    • ►  listopada (3)
    • ►  lipca (1)
  • ►  2015 (8)
    • ►  października (1)
    • ►  września (4)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ▼  2014 (30)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  października (1)
    • ▼  września (1)
      • Chyba wszyscy mają mnie dość. A nic takiego przec...
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2013 (30)
    • ►  grudnia (7)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (14)
    • ►  lipca (2)

myself

Moje zdjęcie
everything-is-ok
Właściwie to nie mam pojęcia. Kupa zapisków i ciemnie zakamarki, w które wszyscy uwielbiamy zaglądać. Czyż nie?
Wyświetl mój pełny profil
Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.