"tych dni tylko mi szkoda
kiedy mnie dwoje ludzi płodziło wierząc
że będę kimś wielkim dobrym
rozczarowanie musi być niezwykle gorzkie
urodziłem się niezdolny
do przyjęcia jakiejkolwiek formy
miałem tysiące imion
żadne nie było mną
żadne nie było w stanie
mnie wyrazić
chciałem mieć siłę by przezwyciężyć wszystko
pragnienie pozbawiło mnie jej zupełnie
chciałbym zapomnieć że byłem gościem
zbyt wielu barów zbyt wielu kobiet
w których nie znalazłem szczęścia
chciałbym nie pamiętać
że jednak można się
ostatecznie minąć"
- Eliza Makowska, "Kastracja"






