środa, 16 października 2013

O co chodzi

Tak naprawdę
o nic nie chodzi.
Tylko o to,
żeby wystarczyło ci
czasu na życie
na złamany paznokieć
katar sąsiada
spacer w deszczu, pogrzeb wróbla
jeden telefon, dwa jabłka
migotanie przedsionków
na Mozarta i Belliniego
samotność, nadzieję -

na więcej nie licz.
Posiwiało ci serce.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz