niedziela, 30 marca 2014

Nie wiem czy jest sens dalej prowadzić tego bloga. Po części nie wyobrażam sobie opuścić tego miejsca. Zwłaszcza teraz. Ale chyba się wypaliłam. Inaczej - nie potrafię myśleć ani pisać o niczym innym niż odchudzanie. Ilości, kalorie, to co zjadłam, czego nie zjadłam. Waga za duża, ubrania za ciasne, lustro mnie okłamuje. Chcę widzieć się normalnie. Jeszcze bardziej pragnę się od tego uwolnić. Przestać się przejmować. Idą wakacje, a ja walczę ze zlikwidowaniem blizn na nogach. Staram się zachowywać normalnie. Może jestem normalna? Moje prawdziwe ja gdzieś głęboko się tylko ukryło. Ale które "ja" jest tym właściwym? Mimo wsłuchiwania się w ciszę nadal niczego nie rozumiem.


Dzieje się coś o czym boję się myśleć. 
Wraz z zapachem ciepłego powietrza wraca wszystko z przed roku.
Nie. Nie wmówicie mi, że tęsknię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz